Jak dzięki paskom wybielającym zostałam fotomodelką.

 Placeholder

    Jakiś czas temu, podczas porannego szczotkowania zauważyłam, że moje zęby straciły swój blask a ich kolor dalece odbiega od śnieżnej bieli. Postanowiłam coś z tym zrobić. Niestety mój budżet domowy był na tyle napięty, że nie mogłam sobie pozwolić na profesjonalne wybielanie w gabinecie dentystycznym. By sprawdzić jakie mam inne możliwości zaczęłam przeglądać Internet w poszukiwaniu informacji na ten temat.

    Już od najmłodszych lat marzyłam o tym by w przyszłości zostać modelką. Z wiekiem utwierdziłam się w tych marzeniach. Chcąc być w jak najlepszej formie, aktywnie uprawiałam wszelkie rodzaje aktywności fizycznej. Gdy byłam pełnoletnia postanowiłam zawalczyć o swoje marzenia.

    Poprosiłam znajomego kolegę studiującego fotografię by pomógł mi stworzyć profesjonalne portfolio. Gdy było już gotowe postanowiłam złożyć aplikację do kilku agencji modelek w nadziei, że zostanę przyjęta. Aplikacje były przyjmowane i wszystko było super do czasu rozmów kwalifikacyjnych. Podczas każdego spotkania z kierownikami agencji słyszałam, że moi jedynym mankamentem jest uśmiech i ze względu na niego niestety nie zostanę przyjęta. Był to dla mnie coś w samo serce. Dzięki wsparciu rodziny postanowiłam się nie załamywać. Przecież to tylko zęby, można je wybielić.

    Jako młoda osoba nie niestety wystarczających środków na profesjonalne wybielanie w gabinecie dentystycznym. Postawiłam więc na pasty wybielające. Nieświadoma istnienia współczynnika ścieralności, kupiłam pastę o największych czynnikach abrazyjnych. To był mój wielki błąd. Nie dość, że efekty były mizerne to dodatkowo nabawiłam się nadwrażliwości. Każdy gorący lub zimny posiłek sprawiał mi niesamowity ból. Aby uniknąć pogłębiania się nadwrażliwości postanowiłam spróbować wybielania zębów naturalnymi sposobami. Olej kokosowy czyścił zęby, ale ich nie wybielił. Aktywny węgiel również nie poradził sobie z moimi przebarwieniami.

    Pełna frustracji podzieliłam się moim rozczarowaniem z dentystą. Ku mojemu zdziwieniu zaproponował mi zakup pasków wybielających. Zapytałam, jak to możliwe, żeby zęby z nadwrażliwością mogły być wybielanie za pomocą pasków które są tak inwazyjne dla naszego szkliwa. Dowiedziałam się, że paski wybielające Crest 3D White Whitestrips Whitening + Therapy Dental to kuracja wybielająca dla osób z nadwrażliwością zębów. W zestawie znajdują się paski z preparatem wybielającym o niższym stężeniu oraz serum wzmacniające szkliwo. Bezpośrednio po każdym wybielaniu należy umyć zęby specjalnym serum by w ten sposób uniknąć uciążliwego bólu, który pojawia się w trakcie stosowania innych preparatów wybielających zęby. Efekty były zauważalne już po pierwszej kuracji. Zęby były czyste śnieżnobiałe i a ból zniknął. Dla podtrzymania efektu wybielania postanowiłam stosować do codziennej higieny pasty dla osób z nadwrażliwością posiadające właściwości wybielające. By efekt utrzymał się jak najdłużej, bezpośrednio po kuracji wybielającej stosowałam białą dietę. Byłam zdeterminowana i pewna siebie. Ponownie złożyłam aplikację do agencji modelingowej. Ku mojemu zaskoczeniu od razu zostałam przyjęta jako fotomodelka. Rekruterka była zachwycona moim uśmiechem i postanowiła zatrudnić mnie do akcji promującej pasty wybielające. Dzięki paską Crest mój uśmiech lśni bielą a moje marzenie by zostać modelką zostało spełnione. Dziś pracuje dla zagranicznych agencji reklamowych i w pełni spełniam się w wykonywanym zawodzie. Warto mieć marzenia i dążyć do ich realizacji. Czasami wystarczy samozaparcie i wytrwałość.

    Home
    Menu
    Koszyk