Jak udało mi się wybielić zęby za pomocą pasków crest?

 Placeholder

Jakiś czas temu, podczas porannego szczotkowania zauważyłam, że moje zęby straciły swój blask a ich kolor dalece odbiega od śnieżnej bieli. Postanowiłam coś z tym zrobić. Niestety mój budżet domowy był na tyle napięty, że nie mogłam sobie pozwolić na profesjonalne wybielanie w gabinecie dentystycznym. By sprawdzić jakie mam inne możliwości zaczęłam przeglądać Internet w poszukiwaniu informacji na ten temat.

Domowe sposoby

Swoją przygodę rozpoczęłam od domowych sposobów. Szczotkowanie zębów aktywnym węglem, sodą i olejem kokosowym. Żadne z tych metod nie przynosiło efektów. Wybielanie zębów węglem aktywnym to naturalna alternatywa dla wybielania profesjonalnego. Węgiel aktywny posiada właściwości wchłaniające różnych substancji w tym osady po kawie, herbacie czy nawet czerwonym winie. Można go kupić prawie w każdej aptece bez recepty. Niestety ten produkt nie sprawił, że moje zęby były bielsze. Być może dlatego, że moje przebarwienia były zbyt mocne. Po krótkim czasie zaczęłam stosować olej kokosowy. By olej mógł być stosowany do wybielenia zębów musi być tłoczony na zimno i nierafinowany. Olej kokosowy nie tylko dokładnie czyści zęby, ale i zabija bakterie odpowiedzialne za powstawanie próchnicy. Owszem zęby były dobrze wyczyszczone jednak po dłuższym stosowaniu stwierdziłam brak jakichkolwiek efektów. Sięgnęłam więc po bardziej radykalną metodę jaką jest mycie zębów sodą oczyszczoną. Jednak przygoda z tym produktem nie trwała długo, gdyż duże właściwości ścierające sprawiały, że moje dziąsła były obolałe a zęby wykazywały początkowe stadium nadwrażliwości.

Pasty wybielające

Pewnego dnia stwierdziłam, że skoro naturalne metody nie radzą sobie z moimi przebarwieniami może warto spróbować produktów oferowanych przez drogerie i firm farmaceutyczne. Postanowiłam zacząć od past wybielających. Wybielanie zębów za pomocą pasty to wynik działania substancji ścieralnych zwanych abrazyjnymi. Pasty wybielające zawierają w swoim składzie krzemionkę, która ściera osad nazębny a co za tym idzie usuwa przebarwienia. Im pasta bardziej wybielająca tym więcej substancji abrazyjnych zawiera. Przed ich zastosowaniem zasięgnęłam opinii mojego dentysty. Dzięki temu dowiedziałam się, że Zbyt duże właściwości ścierające negatywnie wpływają na stan naszego uzębienia. Aby pasta wybielająca nam pomagała a nie szkodziła należy zwrócić uwagę na jej współczynnik ścieralności (RDA). Do codziennej higieny jamy ustnej odpowiednia będzie pasta o współczynniku 45 i mniej. Jeśli jednak zdecydujemy się na wybielanie zębów pastą o współczynniku wyższym niż 45, należy pamiętać, że jej stosowanie powinniśmy ograniczyć do dwóch razy tygodniowo. Zastosowałam się do zaleceń lekarza i kupiłam pastę odpowiednią do moich zębów. Stosowanie past wybielających (przebrnęłam przez wiele firm), nie dawało zadowalających efektów. Zęby owszem były jaśniejsze, ale nadal nie były białe.

Paski wybielające

Zaciągnęłam więc opinii moich znajomych, którzy od dawna cieszą się pięknym białym uśmiechem. Wszyscy jednogłośnie stwierdzili, że najlepszym i najtańszym rozwiązaniem są paski wybielające. Co do firmy zdania były podzielone. Zaczęłam więc poszukiwania w Internecie opinii poszczególnych produktów. Ku mojemu zaskoczeniu znalazłam recenzje produktów marki Crest, marki należącej do firmy Procter & Gamble. Zdaniem wielu blogerów i youtuberów, wybielanie zębów za pomocą produktów tej marki jest bardzo proste a efekty spektakularne. Postanowiłam więc spróbować. Firma Crest oferuje duży wachlarz produktów wybielających, który można dostosować do stanu swojego uzębienia oraz oczekiwań. Nawet osoby z nadwrażliwością znalazły tu coś dla siebie. Ze względu na moje nieciekawe doświadczenia z wybielaniem zębów sodą postanowiłam zainwestować w coś bezpiecznego dla moich zębów. Wybrałam paski Crest Glamorous White Enamel Safe. To jedna z lepszych propozycji tej marki. Wybielanie jest bezpieczne i 25 razy mocniejsze od działania wszelkich past wybielających. Efekty kuracji tymi paskami wybielającymi utrzymują się 6 miesięcy a nawet dłużej. Pozbędą się nawet 10 letnich przebarwień. Dzięki technologii Advenced Seal dopasowują się do zębów i nie zsuwają się z nich. W czasie zabiegu można chodzić, rozmawiać a nawet pić wodę. Pierwsze rezultaty można zaobserwować po 3 dniach stosowania. Jeśli chodzi o aplikacje i zastosowanie nie ma nic prostszego. Ważną informacją jest to, iż przed wybielaniem paskami nie należy szczotkować zębów, gdyż podrażnione dziąsła mogą zwiększać dyskomfort podczas wybielania. Paski wybielające należy nakładać na zęby stroną nasączoną do zębów. Warto dokładnie nakleić paski by dobrze przylegały do całej powierzchni zębów. Ważne by w czasie aplikacji stosować się do zaleceń znajdujących się w instrukcji. W zależności od zaleceń producenta paski powinny być trzymane w jamie ustnej od 20 do 30 min. Cała kuracja trwa zazwyczaj od 7 do 10 dni. W przypadku odczuwania wszelkiego rodzaju dyskomfortu kurację należy przerwać na kilka dni i wrócić do niej po czasie. Po upływie wskazanego przez producenta czasu, paski należy odkleić i przepłukać jamę ustną wodą. Po wykonamy zabiegu nie należy myć zębów przez co najmniej godzinę, ponieważ dziąsła mogą być podrażnione i boleć lub krwawić podczas mycia. Po jednak kuracji efekty są spektakularne. Dziś cieszę się pięknym śnieżnobiałym uśmiechem. By utrzymać efekty, na pewno powtórzę kuracje za jakiś czas. Szczerze polecam zakup pasków wybielających Crest. Dlaczego? Bo warto.

Home
Menu
Koszyk